| [Dodano 15.08.2007 - 15:23 przez fabjan7] [Wyśw.: 3258] [Koment.: 0] | |
| W Łaskiej Kolegiacie, w jednej z naw, znajduje się kaplica Matki Boskiej Łaskiej a w niej cudowna płaskorzeźba z 1525 roku (tondo) Madonny z Dzieciątkiem na rękach, pochodząca z pracowni znakomitego florenckiego rzeźbiarza - Andrea della Robbi`a. Budowę ołtarza zakończono dopiero w 1760 roku. Odwiedzający kaplicę wierni, w ciszy i skupieniu, przychodzą tu oddać się modłom, medytacji, podziękować za okazane łaski, prosić o pomoc w trudnych chwilach życia, o zdrowie dla siebie i bliskich. Cisza i tajemniczość wypełniają każdy zakamarek sanktuarium. Tak było, jest i będzie. | |
Z okazji koronacji Madonnny, koroną poświęconą przez Jana Pawła II, odnowiono kaplicę z jej pięknymi rokokowymi stiukami i polichromią, oświetlaną dwoma wspaniałymi witrażami. Jeden z nich ufundowany jest przez byłych właścicieli Łasku - Szweycerów, drugi - przez rodzinę Sysków.
Do zakończenia pełnej renowacji kaplicy brakowało jedynie odnowienia zabytkowych, ośmioregistrowych organów zbudowanych około 130 lat temu przez organomistrza Szpigla.
Instrument jest oryginalnym zabytkiem, ponieważ w przeciwieństwie do szesnastoregistrowych organów w nawie głównej kościoła, zbudowanych przez Leopolda Blomberga kilka lat wcześniej (1860) i zniszczonych przez zaborców carskich - te, z kaplicy, cudem ocalały.
* * *
Pamiętam, gdy jako chłopiec, wspólnie z kolegą - Marianem Świderskim - naciskaliśmy ręczne dźwignie napełniając miechy powietrzem, zamienianym przez organistę w dźwięki.
Zmożony czasem, instrument zamilkł w końcu lat sześćdziesiątych. Ostatni raz wypełnił kaplicę muzyką na moim ślubie, w 1966, roku utworem „Msza nr 6, Es-dur” oraz pieśnią „Ave Maria”, Franciszka Piotra Szuberta.
Solistką była członkini kościelnego chóru, sopranistka o przepięknym, dźwięcznym głosie, pani Helena Maślankiewiczowa, łaskowianka, koleżanka mojej Mamy. Instrument zatem milczał przez około 40 lat.
* * *
I oto, przemówił czwartego sierpnia 2007 roku dzięki zapobiegliwości i staraniom proboszcza parafii, kanonika - Mariana Ciupińskiego.
Pomysłodawcy renowacji - Arkadiuszowi Włodarczykowi - organiście kolegiaty, wiolonczeliście Filharmonii Łódzkiej, naprawa zajęła prawie rok.
Znakomitą okazją wypróbowania naprawionego instrumentu był organizowany corocznie Wędrowny Festiwal Filharmonii Łódzkiej „Barwy Polski”.
* * *
O godzinie 14 przy klawiaturze zasiadł koncertmistrz Krzysztof Urbaniak. Licznie przybyli wierni i miłośnicy muzyki mieli znakomitą okazję posłuchać koncertu, na który złożyły się głównie utwory średniowiecznych kompozytorów.
Szacowne mury kaplicy wypełniły dźwięki:
- Dietericha Buxtehude - Preludium in g BuxWV 163, Toccata in G BuxWV 164, Canzona in d BuxWV, 168.
- Tabulatury warszawskiej (XVII w.) - Preludium Primi Toni, Fuga.
- Mikołaja z Krakowa - Preambulum in F.
- Krzysztofa Urbaniaka - improwizacja Hommage`a, Nicolaus Cracoviensis, improwizacja Toccata vel Preambulum.
- Jana Pieterszoon Sweelincka - wariacje na temat pieśni Est ce Mars.
- Matthiasa Weckmanna - Canzona in c.
Koncert mistrza, jego interpretacja i nowe brzmienie organów spodobały się słuchaczom, więc długim aplauzem skłoniono go do dwukrotnych bisów.
Jan Fabisiak
* * *
Oto garść zdjęć z koncertu.
Ołtarz Matki Boskiej Łaskiej
Odnowione organy
Krzysztof Urbaniak: przed koncertem i w trakcie
Obok Krzysztofa Urbaniaka, w jasnym garniturze, p. Andrzej Sutowicz, organmistrz. Prowadząc koncert, jako wybitny znawca przedmiotu, odsłonił słuchaczom tajniki budowy organów oraz historię wyremontowanego instrumentu
Uczestnicy koncertu
Pan Ryszard Bonisławski przywiózł z Łodzi grupę miłośników Ziemi Łódzkiej. Zapewne w jednym z najbliższych programów TV Łódź, opowie o koncercie w Łaskiej Kolegiacie
Podziękowanie artyście - w imieniu mieszkańców Łasku - od burmistrza - Gabriela Szkudlarka.
| |
| » Powrót | |
Komentarze [0]:
Aby dodać komentarz, musisz być zalogowany.















